Dzień 30.04.2026 na długo pozostanie w naszej pamięci i sercach. Po pięćdziesięciu latach od matury spotkaliśmy się ponownie jako absolwenci Technikum Budowlanego – już nie jako uczniowie, lecz ludzie z ogromnym bagażem doświadczeń, wspomnień i przeżytych lat.
Naszą szkołę ukończyło 28 osób. Na jubileuszowe spotkanie przybyło 13 absolwentów, w tym dwie osoby, które specjalnie na tę okazję przyjechały z Niemiec. Niestety, zabrakło już ośmiu naszych kolegów – wspominaliśmy ich z wdzięcznością i wzruszeniem, bo choć nie mogli być z nami, pozostali częścią naszej szkolnej historii.
Gościem honorowym była nasza wychowawczyni – Pani Romualda Sińska – osoba, która przed laty nie tylko prowadziła nas przez szkolne lata, ale także uczyła odpowiedzialności, wytrwałości i szacunku do pracy. To właśnie wtedy, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, otrzymaliśmy fundamenty, które później pomagały nam budować własne życie – zawodowe i rodzinne.
W murach szkoły powitała nas obecna Pani dyrektor Ewelina Kowaś i oprowadziła po budynku, pokazując zmiany, jakie zaszły przez ostatnie pół wieku. Choć wiele się zmieniło, jedno pozostało niezmienne – nasze tablo nadal wisiało na swoim miejscu. To był moment wyjątkowy – jakby czas na chwilę się zatrzymał i pozwolił nam znów poczuć się młodo.
Spacer po szkolnych korytarzach przywołał wspomnienia lat spędzonych w Technikum Budowlanym – lat pełnych nauki, przyjaźni, pierwszych wyzwań i marzeń o przyszłości. Dziś z perspektywy czasu możemy powiedzieć jedno – była to szkoła, która dobrze przygotowała nas do dorosłego życia. Dała nam nie tylko wiedzę i zawód, ale też nauczyła samodzielności, odpowiedzialności i radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami.
Po zwiedzaniu czekał na nas poczęstunek przygotowany przez Panią dyrektor. Przy kawie długo rozmawialiśmy, oglądaliśmy stare kroniki i albumy szkolne, odnajdując w nich siebie sprzed lat i wspominając chwile, które wtedy wydawały się zwyczajne, a dziś okazały się bezcenne.
Około godziny 13 udaliśmy się na wspólny obiad do restauracji „Sobieski”. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowe zdjęcie tabla oraz breloczek – drobne upominki, które stały się symbolem naszego spotkania.
Po obiedzie, przy podwieczorku, wróciliśmy do zdjęć z poprzednich zjazdów i opowieści o tym, jak potoczyło się nasze życie. Każdy miał swoją historię – o pracy, rodzinie, sukcesach i codzienności. Było dużo śmiechu, wzruszeń i wspomnień. Okazało się, że mimo upływu lat nadal potrafimy rozmawiać tak samo jak kiedyś – jakby od ostatniego spotkania minęło nie pięćdziesiąt lat, lecz kilka miesięcy.
Na zakończenie obiecaliśmy sobie, że będziemy podtrzymywać kontakty i spotkamy się ponownie za trzy lata podczas kolejnego zjazdu. Bo choć czas płynie nieubłaganie, są miejsca i ludzie, do których zawsze wraca się z radością.
Serdecznie dziękujemy Pani dyrektor Ewelinie Kowaś za niezwykle ciepłe przyjęcie, gościnność i możliwość ponownego przeżycia tych wyjątkowych chwil.
Do zobaczenia w 2029 roku!








